grudnia 29, 2020

"Tajemnica COCA-COLI" Michał Matlengiewicz - PRZEDPREMIEROWO

Kto z nas nie chciałby poznać tajemnicy najbardziej znanego na świecie napoju jakim jest Coca-Cola? Michał Matlengiewicz zabierze nas w podróż, w której "Tajemnica Coca-Coli" wyjdzie na jaw! Zapraszam Was serdecznie na przedpremierową recenzję książki od Wydawnictwa Novae Res.




O CZYM JEST TA KSIĄŻKA

Główny bohater Ray, w wyniku różnego rodzaju splotu wydarzeń i przypadków staje się posiadaczem jednej z najbardziej strzeżonych świecie receptur - przepisu na kultowy napój, jakim jest Coca-Cola. Od samego początku książki bohaterowi nie jest łatwo - w wyniku niezbyt przyjemnego zdarzenia na szkolnym balu, ośmieszony postanawia wyjechać z miasta. Decyzja jest dość spontaniczna, wymuszona przez wydarzenia z balu - dzięki tej decyzji Ray chce zacząć nowe życie, bez wstydu jakiego zaznał w rodzinnym mieście. Nowe miasto na początku daje mu w kość - jednakże jak to mówią "głupi ma szczęście", więc i to szczęście uśmiecha się wreszcie do Raya.

KOMU MOGĘ POLECIĆ TĘ KSIĄŻKĘ

Książkę mogę polecić każdemu, kto chce odskoczni od bardziej mięsistej literatury. "Tajemnica Coca-Coli" to lekka i zabawna opowieść przy której czytelnik bez wątpienia odpocznie i nie raz się uśmiechnie. 



PODSUMOWANIE

Na moment pozwolę sobie powrócić jeszcze do bohatera książki, jakim jest Ray.
Chłopak jest specyficznym bohaterem. To niezbyt urodziwy rodzaj fajtłapy, który czegokolwiek by się nie dotknął, od razu to zepsuje. Jego historia jest zabawna acz momentami troszkę przesadzona - jego styl bycia (mam na myśli to, jaką bywa życiową niedojdą i ciamajdą) w pewnych momentach troszkę mi przeszkadzało. Po prostu bohater nie mógł niczego zrobić dobrze, a na dłuższą metę bywa to męczące (co nie zmienia faktu, że Ray pozostaje sympatycznym bohaterem).

Historie jakie przedstawia książka "Tajemnica Coca-Coli" przypominają mi trochę perypetie bohaterów popularnej serii filmów "American Pie", z tym że tu nie mamy roznegliżowanych studentek i planów "muszę kogoś zaliczyć". Niejednokrotnie uśmiechałam się czytając "Tajemnicę Coca-Coli" - to taka lekka pozycja, którą mogę polecić każdemu czytelnikowi, który chce przeczytać coś niezobowiązującego.

Czy bawiłam się dobrze podczas lektury? Tak, raczej tak. Gdybym miała się do czegoś przyczepić - troszkę zabrakło mi "coca-coli w coca-coli", natomiast nie zepsuło mi to odbioru tejże książki. Ale - książka jest dobra. To, w jaki sposób jest napisana (to swego rodzaju pamiętnik) sprawiło, że czytało się ją dość szybko. Autor ciekawie włada piórem - opowieść jest lekka, niezobowiązująca ale jednocześnie jesteśmy ciekawi tego CO BĘDZIE DALEJ.


SZCZEGÓŁY

Tytuł: "Tajemnica Coca-Coli"
Autor: Michał Matlengiewicz
Wydawnictwo: Novae Res
Gatunek: humor
Liczba stron:  306
Oprawa:  miękka ze skrzydełkami
ISBN:  978-83-8219-174-5
Cena okładkowa:  36,99

Moja ocena: 6/10



Dziękuję Wydawnictwu Novae Res za możliwość przedpremierowego przeczytania i zrecenzowania tego tytułu!

3 komentarze:

Dziękuję za każdy komentarz! :)
Jeśli spodobał Ci się mój blog - zachęcam do obserwowania.
Ściskam!

Copyright © 2016 W Fotelu , Blogger