grudnia 07, 2020

"Bardzo cicha noc" Ewelina Dobosz, Emilia Szelest

 Z duetami bywa różnie. Nie zawsze stworzenie czegoś razem wychodzi ostatecznie na dobre. Jak duet wypadł w tym przypadku? Zapraszam Was na recenzję książki "Bardzo cicha noc" Eweliny Dobosz i Emilii Szelest.


O CZYM JEST TA KSIĄŻKA

Małżeństwo Igi nie należy do najłatwiejszych. Mężowi zależy tylko na pieniądzach swojej żony. Oprócz tego jest w stosunku do niej brutalny a wisienką na torcie jest zdrada, jakiej dopuszcza się w ich domu. Iga oburzona całą sytuacją, postanawia, że musi pozbyć się swojego niewiernego męża. 
Wiktor, który wyszedł po dwóch latach z więzienia staje na drodze zdradzonej mężatki. Czy oprócz planu Igi połączy ich coś jeszcze? 

KOMU MOGĘ POLECIĆ TĘ KSIĄŻKĘ

"Bardzo cicha noc" to książka, którą mogę polecić fanom gatunku, jakim jest romans z pazurem. Romans, którego kartki nie są przesycone miodem i wszechobecną miłością wylewającą się już od pierwszych stron. 

PODSUMOWANIE

Nie czytałam jeszcze książek ani jednej ani drugiej Autorki. Zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Ostatecznie mogę stwierdzić, że pióro obu Pań jest całkiem przyjemne - dobrze czytało mi się wykreowaną historię.
Nie jest to jednak cukierkowe, świąteczne spijanie sobie z dziubków, magia świątecznej atmosfery, ciepłe skarpety i miłość przed kominkiem. "Bardzo cicha noc" to raczej opowieść z pazurem osadzona w czasie Świąt, gdzie pożądanie łączy się z niebezpieczeństwem, zbrodnią i dużą ilością seksu.

Bohaterowie są ciekawie wykreowani. Różnią się od siebie tak, jak różnią się od siebie style w jakich piszą Autorki. Nie są to może przepaście (raczej subtelne niuanse w całości powieści), natomiast czytelnik bez problemu może zauważyć, że Iga jest stworzona przez jedną Autorkę, Wiktor zaś przez drugą.

Wiktor podobał mi się jako postać ze względu na to, że był cholernie ciekawy; trochę tajemniczy, twardy ale tylko z pozoru. Na barkach miał dość ciekawą i barwną przeszłość, dążył do celu ale jednak nie po trupach. Iga zaś wielokrotnie doprowadzała mnie do szału swoim zachowaniem (nie, jeszcze nie przywykłam do tego w tych wszystkich romansidłach... Nadal irytuje mnie postawa bohaterek, które niby chcą ale nie chcą, niby pragną ale się boją, robią krok do przodu i dziesięć do tyłu. Zwyczajnie nie są konsekwentne co irytuje mnie w życiu prywatnym jak też w literaturze).

Końcówka książki totalnie zaskakująca - zostajemy wyprowadzeni na manowce (przynajmniej tak było ze mną!). Zupełnie się tego nie spodziewałam! To było bardzo fajne zaskoczenie, móc przeczytać coś takiego w "świątecznym romansie". Tu Autorki bardzo zyskały w moich oczach, zwłaszcza po tym jak irytowała mnie główna bohaterka.

SZCZEGÓŁY

Tytuł: "Bardzo cicha noc"
Autor: Ewelina Dobosz, Emilia Szelest
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Gatunek: romans
Liczba stron:  304
Oprawa:  miękka ze skrzydełkami
ISBN:  978-83-66654-52-5
Cena okładkowa:  39,90

Moja ocena: 6/10




Dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu za możliwość przeczytania i zrecenzowania tego tytułu!

2 komentarze:

  1. Chyba nie do końca moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. 26 yr old Financial Analyst Leland Marquis, hailing from La Prairie enjoys watching movies like Sukiyaki Western Django and Skimboarding. Took a trip to Old Towns of Djenné and drives a Aston Martin DB3S. jej odpowiedz

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)
Jeśli spodobał Ci się mój blog - zachęcam do obserwowania.
Ściskam!

Copyright © 2016 W Fotelu , Blogger