listopada 03, 2020

"Sukienka w Żyrafy" Beata Olejnik

Pierwszym wpisem w listopadzie musiał być wpis o książce, która otworzyła moją listopadową listę czytelniczą. "Sukienka w żyrafy" Beaty Olejnik. Znacie tę książkę? Jeśli nie - zapraszam Was serdecznie do recenzji!

O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?

"Sukienka w Żyrafy" Beaty Olejnik to historia o powrocie do przeszłości, miłości (i to takiej nie do końca spełnionej), bólu, tęsknocie i poszukiwaniu. Autorka pięknie włada słowem, pisze bardzo subtelnie i delikatnie - to miła odskocznia od książek z cięższym słownictwem, gdzie wszystko wyrzuca się jak "kawę na ławę".
Witold powraca po wielu latach do rodzinnego domu na wsi. Dom stoi pusty, odkąd zmarł ojciec głównego bohatera. W domu ojca odnajduje swoją skrzynię ze wspomnieniami - podczas przeglądania swoich skarbów, rusza w "wycieczkę do przeszłości". Budzą się w nim różnego rodzaju emocje. Jedna jest na tyle silna, że bohater staje się tak bardzo ludzki - pragnie odnaleźć kobietę, która szczerze go kochała.

KOMU MOGĘ POLECIĆ TĘ KSIĄŻKĘ

"Sukienka w Żyrafy" to książka dla każdego, kto lubi powieści obyczajowe. Ja osobiście uwielbiam przeplatać thrillery i kryminały właśnie obyczajówkami i przyznam, że tą książką jestem szczerze poruszona. Więc jeśli lubisz powieści obyczajowe, które trzymają schemat typowej obyczajówki ale dają od siebie coś więcej - nie zawiedziesz się!

PODSUMOWANIE

Kolejna obyczajówka na moim koncie. Tym razem troszkę nietypowa, może odrobinę przewidywalna (mniej więcej od 60-70 strony przewidywałam jak potoczy się cała historia), co nie zmienia faktu, iż "Sukienka w Żyrafy" przypadła mi do gustu.

Witold jest z natury odrobinkę egoistyczny, dość wybuchowy. Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że bohatera ciężko polubić. Natomiast gdy tylko go poznajemy, pewne mury budowane przez Witolda burzą się, dzięki czemu bohater staje się bardziej życiowy, zaczynamy mu współczuć i kibicować w tym, co robi. Pomóc chce mu również Izabela, dość nietypowa postać ale bardzo istotna w całej historii.

Wydawać by się mogło, że "Sukienka w żyrafy" będzie lekką obyczajówką z wątkiem romantycznym, natomiast dzieje się tu dość sporo. Jawa łączy się ze snem, odkrywamy tajemnicę kartka po kartce. Nie jest to zwykła powieść obyczajowa, ta ma w sobie coś więcej. Coś, czego jeszcze w powieściach obyczajowych nie widziałam. Dodaje to sporo "smaczku", sprawia że książkę się chłonie.

Nie byłabym sobą, gdybym nie zwróciła uwagi na jedną kwestię (za to między innymi odjęłam punkty w swojej ocenie). Książka nie jest w żaden sposób podzielona na rozdziały. Osobiście zdecydowanie wolę, gdy opowieść jest tak właśnie podzielona - tu tego nie mamy i troszkę mi to przeszkadzało. Nie ujmuje to oczywiście treści, która jest bardzo dobra!


SZCZEGÓŁY

Tytuł: "Sukienka w Żyrafy"
Autor: Beata Olejnik
Wydawnictwo: Novae Res
Gatunek: obyczajowa
Liczba stron:  323
Oprawa:  miękka
ISBN:  978-83-8219-021-2
Cena okładkowa:  36,99

Moja ocena: 7/10

Dziękuję Wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania tej książki!


1 komentarz:

  1. Zupełnie nie kojarzę autorki, ale to dlatego, że nie sięgam po polskich autorów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)
Jeśli spodobał Ci się mój blog - zachęcam do obserwowania.
Ściskam!

Copyright © 2016 W Fotelu , Blogger