listopada 21, 2018

Yankee Candle - Holiday Shimmer. Zapach limitowany na zimę 2018


     Chociaż do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze nieco ponad miesiąc, firmy produkujące świece już jakiś czas temu zasypały nas świątecznymi nowościami. Szczerze powiedziawszy nie znoszę gdy sklepy wyprzedzają się nawzajem zasypując nas reklamami z mikołajami w listopadzie, w centrach handlowych stoją ubrane choinki - strasznie psuje mi to tę magię świąt. Niestety blogowanie i prowadzenie kanału na Youtube sprawiło, że muszę nagiąć swoje postanowienia i wyjść z pewnego rodzaju swojej strefy komfortu, pisząc pierwszy z wpisów o tematyce świątecznej. I tak wierzcie mi, że długo z tym zwlekałam. To co - zapraszam Was na recenzję świątecznego zapachu od Yankee Candle "Holiday Shimmer".


     Yankee Candle wypuściło w tym roku całkiem pokaźną ilość świec zimowych. Do wyboru mamy 3 nowe limitowane zapachy i właśnie Holiday Shimmer należy do tych zapachów. Oprócz tego mamy 4 świece z nowej kolekcji Q4 oraz zapachy, które kiedyś były w ofercie i zostały wznowione. Tych zaś mamy do wyboru 4. Zapomniałabym jeszcze o kolekcji Winter Wish, do wyboru mamy 6 zapachów w nieco innej formie niż standardowe słoje. Ale do meritum. Holiday Shimmer to chyba jeden z największych zawodów w tej kolekcji limitowanej na zimę 2019. 

     Etykieta i kolor wosku sprawiły, że chciałam ją jak najszybciej mieć w swojej kolekcji. Nuty zapachowe wydawały się być bardzo fajnym, ciekawym ale i dość bezpiecznym połączeniem. Świeca powędrowała do mojego koszyka, jak zawsze przyjechała z prędkością błyskawicy (dziękuję Markowe Świece :* ) i nastąpił ten moment, na który czeka chyba każdy Świecoholik. Otworzyłam słoik i... czar prysł. Pierwszy raz przytrafiła mi się sytuacja, gdy zapach był tak bardzo "delikatny", że aż ledwo wyczuwalny. Jedyne co dało się wyczuć to zapach cytrusów (idący w stronę cytrynowego odświeżacza). 


"Przywołaj świąteczny nastrój w każdym pomieszczeniu z mieszanką chłodnej mięty, białego piżma i musującego szampana."

Nuty zapachowe:
Nuty głowy: mroźna mięta, ozon.
Nuty serca: musujący szampan, irys.
Nuty bazy: białe piżmo, cedr.

     Co mogę powiedzieć Wam o tym zapachu... Na sucho wyczuwalne są cytrusy, których nie mamy wypisanych w nutach zapachowych. Głównie czuć cytrynę i coś świeżego - prawdopodobnie nuta ozonu. Dodatkowo zapach jest delikatnie perfumowany - wydaje mi się że za tę delikatnie otulającą nutę odpowiedzialne jest białe piżmo. Zapach na sucho jest bardzo ale to bardzo delikatny. Świeży, perfumowany (jak lekkie damskie perfumy) z dodatkiem świeżości. Mimo wszystko przypomina mi trochę jakiś rodzaj odświeżacza - ma jakąś drażniącą nutę, którą nie tylko ja wyczuwam. Iza (serdecznie pozdrawiam!) miała skojarzenie z plakiem do auta i myślę że jest to całkiem trafne porównanie. 

     W paleniu zaś drażniąca nuta trochę przygasa, natomiast nie wychodzi żadna dodatkowa nuta zapachowa. Po prostu świeżość, cytryna i delikatne damskie perfumy. Niestety nie zmienia to faktu, że świeca jest tak delikatna, że spokojnie mogłabym nazwać ją "zniczem" gdyby nie to że coś tam pachnie gdy stanę tuż przy (a najlepiej z nosem w) świecy. Na zachętę dałabym jej 2/10 w paleniu ze względu na przepiękną etykietę, boski kolor i fakt że wsadzając nos w świecę coś jednak czujemy ;) Dla mnie ogromny zawód, liczyłam chyba najbardziej na ten limitowany zapach. Świeca zostanie ze mną ze względu na to, że jest to limitka. Inaczej prawdopodobnie powędrowałaby w świat - miłości ani odrobiny przyjaźni między nami niestety nie ma i nie będzie :( Ale niech zna moje dobre serce - znalazłam dla niej miejsce na mojej świecowej półce.



Kochani, mała prywata ode mnie. Za pewne większość z Was zna Anię z bloga wszystko-smaczne.pl. Mąż Ani - Sławek - jest chory. Mamy 16 dni na zebranie pieniążków na badanie Sławka. Nigdy nie prosiłam Was o taką pomoc - robię to jednak teraz. Pomóżmy Ani i Sławkowi. Wystarczy na prawdę niewiele, mały gest - liczy się każda złotówka. Dla Was to niewiele ale dla Ani i Sławka to na prawdę dużo znaczy. Pamiętajcie - karma wraca. Gdy my dzisiaj pomożemy innym, dobro do nas prędzej czy później wróci. Pomóżmy i zbierzmy tę kwotę razem! ZBIÓRKA DLA SŁAWKA - pomagajmy!

7 komentarzy:

  1. ...uwielbiam ! a ten zapach, kusi etykietą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie, tak myślałam, że będzie znicze :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam tak samo-takie "Reklamowanie ,promowanie "Świąt przez sklepy i media odbiera mi całą radość ze świąt 😯
    nie znam tej świecy, liczyłam że to będzie jakiś świąteczny zapach...
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  4. Great post dear! You have a nice blog
    I follow you can you follow me back?
    I will be happy

    www.guzelvekulturlu.com
    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie prezentuje się przepięknie :) Szkoda, że nie spełnia swojego zadania w 100%.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)
Jeśli spodobał Ci się mój blog - zachęcam do obserwowania.
Ściskam!

Copyright © 2016 W Fotelu , Blogger