września 24, 2018

CAŁA prawda o... #15 NIVEA Black&White Invisible Silky Smooth 48H - czy faktycznie daje taką ochronę?

Jeśli śledzicie (czy też subskrybujecie/oglądacie) mój kanał na Youtubie (swoją drogą serdecznie zapraszam, kanał nosi nazwę w-fotelu), to zapewne wiecie, że w ostatnim denku pojawił się antyperspirant od Nivea, który okazał się dla mnie totalnym bublem. Jak myślicie, czy tym razem Nivea Black & White Invisible Silky Smooth da radę i stanie się ulubieńcem? 




Ostatnimi czasy testuję dużo produktów marki Nivea, ponieważ należę do Klubu Przyjaciółek Nivea. Mam więc możliwość testować nowości, bestsellery i różne inne produkty tej marki. Tak się złożyło, że chwilę po tym jak wykończyłam antyperspirant, z którym totalnie się nie polubiłam (tak, to był dezodorant Nivea który kupiłam z braku laku), otrzymałam w paczce od Nivea antyperspirant z serii Black & White. Miałam mieszane uczucia - z jednej strony byłam ciekawa jak sprawdzi się ta wersja, z drugiej zaś po poprzednim produkcie tego typu zupełnie nie miałam ochoty go testować. Jednakże stwierdziłam "raz kozie wio" ;) Muszę przetestować produkt, żeby napisać Wam konkret - czy coś jest warte zainteresowania czy też nie. Więc zaczęłam tetsy.


Znacie mnie. Wiecie, że lubie szczere recenzje i nie lubię kłamać. Nie należę do osób, które otrzymując paczkę PR będą wychwalały produkt pod niebiosa nawet, jeśli ten się nie sprawdza. Więc napiszę tutaj szczerą opinię (w końcu po coś się te rzeczy testuje :D) 
Dezodorant ten (w porównaniu do poprzedniego) wypadł całkiem nieźle. Niewątpliwy plus za faktyczne nie robienie plam i za delikatny i nie duszący zapach. Do tego kompletnie nie mogę się przyczepić. Dezodorant ładnie i równomiernie się rozpyla, ma fajne zabezpieczenie. Jednakże kwestia ochrony przed potem pozostawia wiele do życzenia. Owszem - antyperspirant działa, przez jakiś czas faktycznie się nie pocimy. Ale tak jak napisałam - przez jakiś czas. Na pewno nie jest to wspomnaine przez producenta 48h. Zatem antyperspirant w tej wersji jest lepszy niż ten, który widziałyście w Denku. Czy jest jednak wart zakupu? Myślę, że nie do końca. Mimo przyjemnego zapachu (delikatnego i nie gryzącego w gardło), braku plam pod pachami - jego działania w postaci ochrony przed potem są raczej delikatne.... Dla mnie zbyt delikatne. Fajnie, że miałam okazję przetestować ten produkt - wiem, że to było nasze pierwsze ale i ostatnie spotkanie,


A czy Wy znacie ten antyperspirant? A może możecie polecić mi produkt tego typu, który według Was jest najlepszy? 

4 komentarze:

  1. Nie miałam tego antyperspirantu. Używam tych w kulce, tradycyjnych tej samej marki i nie zawodzą mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mnie wogule wszelkie antyperspiranty,dezodoranty nie działają -jedyne co to maskują/likwidują nieprzyjemny zapach ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, ale używam kulek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)
Jeśli spodobał Ci się mój blog - zachęcam do obserwowania.
Ściskam!

Copyright © 2016 W Fotelu , Blogger