września 16, 2018

CAŁA prawda o... #14 NIVEA Hairmilk Natural Shine - szampon i odżywka dla włosów matowych i zmęczonych

Wakacje minęły jak z bicza strzelił. Mój urlop, który był na początku września już daleko za mną (szczerze powiedziawszy zapomniałam już, że w ogóle byłam na urlopie). Wracam zatem z pełną parą! Mam wiele rzeczy, które chciałabym Wam pokazać. Dziś będzie to zestaw od Nivea - Hairmilk Natural Shine. Znacie?


Niedługo przed wyjazem na upragnione wakacje, przyszła do mnie przesyłka od Nivea, w której to przesyłce znalazłam szampon i odżywkę z nowej serii Nivea Hairmilk Natural Shine dla włosów matowych i zmęczonych. Akurat dobrze się złożylo - skoczyłam swój szampon więc od razu mogłam zabrać się za testy, aby móc napisa Wam co sądzę o tym produkcie.


Szampon ma dość intensywny zapach. Dla mnie niestety nie należy do ulubionych zapachów - dużo w tym produkcie aromatu różanego za którym osobiście nie przepadam. Jednakże osoby lubiące różane aromaty będą zachwycone. Zapach utrzymuje się długo na włosach ale nie jest bardzo intensywny. Szampon sam w sobie dobrze się pieni i fantastycznie myje włosy. Nie szczypie w oczy, także to niewątpliwie duży plus. Pojemność to 400 ml. Szampon jest wydajny - starcza na prawdę na długi czas. Włosy po szamponie są przyjemne w dotyku, stają się mniej szorstkie, ładnie "błyszczą".   Z racji tego, iż nie jest on moim zapachowym ulubieńcem - prawdopodobnie nie kupię go gdy skończę to opakowanie. Wielokrotnie wspominałam Wam, że zapach jest dla mnie istotny... ;) Także gdyby nie ten różany aromat... ;)


Odżywka również pachnie różą z dodatkiem kremu Nivea. Dobrze nawilża włosy, po nałożeniu i spłukaniu odywki włosy łatwiej się rozczesują - to duży plus. Produkt nie obciążą włosów, co jest niezwykle istotne. Pojemność produktu to 200ml. Odżywka jest kremowa i łatwo aplikuje się ją na włosy. Jedynym minusem jest dla mnie niestety zapach - nie lubię różanych aromatów w kosmetykach (czy to pielęgnacyjnych czy kolorówce). Dlatego też odżywkę wykorzystam ale niestety nie kupię produktu ponownie. Fakt - odżywka nie pachnie tak intensywnie jak szampon, jednakże ja tę różę wyczuwam, więc niestety miłości między nami nie będzie :(


Mieliście już okazję testować te produkty od Nivea? Jestem bardzo ciekawa co o nich sądzicie :)


Serdecznie zapraszam Was na mój kanał na YouTubie :) Możecie tam poznać moich kosmetycznych ulubieńców czy poznać nowe zapachy świecowe ;) Zapraszam serdecznie - będę wdzięczna za każdą subskrybcję, łapkę w górę i komentarz ;)


8 komentarzy:

  1. Tej serii nie miałam, ale mam do włosów farbowanych i jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować tego do włosów farbowanych, zwłaszcza że teraz je regularnie farbuję :)

      Usuń
  2. Zapach różany? Już jestem na nie :/ Z chęcią oglądnę filmik ze świecowymi nowościami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nivea ma całkiem dobre kosmetyki i bardzo je lubię -ale tylko te do pielęgnacji ciała i twarzy ☺
    Po te do włosów raczej nie siegne -sparzylam się na szamponie micelarnym ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusił mnie ten szampon micelarny ale ostatecznie po niego nie sięgnęłam - i już widzę ze nie mam czego żałować :P

      Usuń
  4. A ja akurat lubię wszystko o różanym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)
Jeśli spodobał Ci się mój blog - zachęcam do obserwowania.
Ściskam!

Copyright © 2016 W Fotelu , Blogger