czerwca 05, 2018

Naturalne #3 Yves Rocher - Szampon z białym łubinem

Witajcie!

Pierwsze dni czerwca przeciekły mi przez palce. Ciekawa jestem czy też tak macie... Bo mam wrażenie, że im człowiek starszy, tym czas szybciej płynie! Skąd w ogole te przemyślenia - a chociażby stąd, że już upłynął jakiś czas od ostatniego wpisu o produktach Naturalnych. A wierzcie mi - dzisiaj mam Wam do pokazania perełkę! Ulubieniem mój i mojej mamy. Zapraszam!


Chyba nie pokazywałam Wam jeszcze rzeczy, która jest sprawdzona i lubiana nie tylko przeze mnie, ale również przez osoby z mojego otoczenia -  A w zasadzie nie mogę sobie takiej sytuacji przypomnieć. A takich produktów mam kilka w zanadrzu - nie koniecznie z tej tematyki naturalnej. 

Akurat będąc ostatnio u moich rodziców (vlog na moim kanale Youtubowym, który swoją drogą WŁAŚNIE RUSZYŁ :D) natchnęło mnie, że w sumie i ja i moja mama przepadłyśmy w pewnym naturalnym produkcie, któr zawsze kupujemy w ilościach wręcz hurtowych :) Tak - dziś pogadamy o szamponie z Yves Rocher.


Szampon stymulujący przeciw wypadaniu włosów to mój numer 1 wśród szamponów. Testuję ich cała masę, ale zawsze wracam do mojej ponadczasowej miłości. Szampon posiada wyciąg z białego łubinu. Świetnie oczyszcza oraz wzmacnia włosy zapobiegając ich wypadaniu. Po użyciu szamponu można zauważyć natychmiastowe rezultaty - włosy odzyskują swoją witalność. Po kilku myciach stają się widocznie mocniejsze, bardziej odżywione. Szmapon jest bardzo wydajny, nie pieni się zbyt mocno ale wierzcie mi - to najlepsze 300ml szamponu jakie miałam okazję kiedykolwiek używać :) W składzie szamponu nie znajdziemy parabenów ani sylikonów - nic dodać, nic ująć!



Historia z szamponem jest dosyć zabawna. Nie od razu polubiłam ten produkt :P To chyba kwestia zapachu - szampon ma dosyć intensywny i baaardzo zielony zapach. Włosy po umyciu pachną mniej więcej tak, jakbyście wytarzali głowę w źdźbłach trawy i w łubinie - jego kwiatach i łodygach. Jest na prawdę BARDZO mocno "zielony" - jednakże po 3 myciach ten zapach mnie totalnie wciągnął :P
Więc wracając do historii - moja mama dowiedziała się od koleżanki, że Yves Rocher ma świetny szampon w swojej ofercie. Że ponoć działa cuda (wiecie - gotuje, sprząta i te sprawy :D żartuję rzecz jasna :D). Jako, że posiadam kartę do Yves Rocher i mnie do sklepu bardziej jest po drodze niż mamie, obiecałam że kupię jej ten szampon. Od Pań w sklepie usłyszałam, że to idealny wybór. Że ten szampon to mistrzostwo świata, że wiele osób z problemami głowy przychodzi z karteczką od specjalisty aby zakupić ten produkt. I co? Ostatecznie słuchając tych ochów i achów wyszłam z szamponem dla mamy i dla mnie... ;) Pierwsze mycie - jak wspomniałam. Fajny efekt ale zapach nie do końca mi podpasował. Ale już przy 3 myciu zapach mi zupełnie nie przeszkadzał - nawet bardzo mi się spodobał! A efekty? Tak - były zdecydowanie widoczne! Włosy nie wypadały tak jak miało to miejsce wcześniej, stały się mocniejsze i wyglądały fantastycznie. Nie tylko u mnie, ale i u mojej mamy. Ona do dnia dzisiejszego nie używa innego szamponu. Gdybyście zobaczyli jej szafeczkę w łazience :D Znaleźlibyście tam zapas szamponu z łubinem! :) Ja fakt faktem z racji tego, iż uwielbiam testować nowinki - nie zawsze go używam, acz za każdym razem do niego wracam, bo ten szampon jest produktem FENOMENALNYM. Produkt w 200% wart polecenia.


Używałyście tego szamponu? A jeśli nie - to jaki szampon z naturalnym składem polecacie? :)

Zapraszam Was serdecznie na moje media społęcnzościowe - dodaję tam różne zdjęcia, relacje, filmiki :) I tak - kanał na Youtube ruszył, jest już na nim 1 film:) Będę wdzięczna za każdą łapkę w górę, subskrybcję i komentarz :)

13 komentarzy:

  1. Nie znam tych szamponów i odkąd stosuję ziołowe z Farmony nie mam ochoty poznawać nowych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zatem przetestuję te ziołowe szampony z Farmony :)

      Usuń
  2. Nie znam tych szamponów ☺
    Z YR miałam tylko krem do rąk i pomadke do ust i tylko z Kremu byłam zadowolona ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam kremy z Yves Rocher. Szkoda, że pomadka się nie sprawdziła :(

      Usuń
  3. Nigdy nic od nich nie miałam :o
    Zapraszam na nowy post :)
    www.stylishmegg.pl/2018/06/dwie-propozycje-sukienek-na-wesele.html

    OdpowiedzUsuń
  4. super,ze u Ciebie się sprawdził, wczoraj kupowałam z tej firmy szampon volume ( ze składu tez jestem zadowolona) - jeszcze nie miałam okzji go przetestować, ale po Twojej recenzji jestem dobrej myśli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że akurat szamponu volume nie miałam okazji testować. Jak to mówią - nic straconego :D

      Usuń
  5. Ja też często zmieniam szampony , wiec nie wykluczone ze kiedyś po niego sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj niestety na 3 miejscu w składzie ma składnik, którego moja skóra nie lubi :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)
Jeśli spodobał Ci się mój blog - zachęcam do obserwowania.
Ściskam!

Copyright © 2016 W Fotelu , Blogger